Wyłącz europejską logikę

Wyłącz europejską logikę

Do Boliwii, znów?! Przecież tyle żalów wylałem na ich temat. Tyle razy mi się naprzykrzali. Oszukali ograniczając nasze interakcje do tzw. „skarbonki”. Jestem gringo, pieniędzy mam jak lodu – reszta się nie liczy. Mimo wszystko postanowiłem dać sobie i Boliwii drugą szansę.

Bez ciepłej wody i asfaltowej drogi
Gdy zajrzałem do moich dzienniczków z podróży okazało się, że do kraju rządzonego przez Evo Moralesa dotarłem szesnastego dnia wędrówki i po blisko trzech tygodniach opuściłem, to jedno z najbiedniejszych państw kontynentu. To były początki. Brak znajomości języka, wczucia się w ich sytuację, deficyt w pokładach empatii. Pomimo że wiedzę na temat serca Ameryki Południowej jako tako posiadałem, to tylko czysto teoretyczną. Prawdopodobnie żadne inne państwo Ameryki z południa nie zszokuje tak bardzo przybysza z Europy, jak właśnie Boliwia. Bieda, domy zbudowane z prowizorycznego budulca, nieprzerwane walenie w klakson przez kierowców, wymuszanie pierwszeństwa na drogach, tumany spalin unoszące się ponad głowami.

dsc08319La Paz, miejsce gdzie wierzenia, magia i rzeczywistość przenikają się ze sobą. Suszone płody lam na Bazarze Czarownic

 

dsc04135Cmentarzysko pociągów w Uyuni

 

Kultura w Boliwii jest bardzo wyrazista, ludzie żyją tak, jak ich przodkowie. – Kraj spodoba się prawdziwym backpackerom. Jest mało przewidywalny, miejscami niebezpieczny (prowincja, Amazonia), piękny i malowniczy. Jak na Amerykę Południową bardzo tani. Zachwyca swoją przyrodą i rejonami, do których dotarcie bywa czasem niezłym wyzwanie logistycznym. Warto zadać sobie trochę więcej trudu by tam dojechać, bo do Boliwii z reguły nie jeżdżą biura turystyczne. Nie spotkamy tu masowych turystów, co w porównaniu z Peru lub Chile będzie miłą odmianą.

12651309_867243063393613_5286460915744848571_nEl Plan 3000 w Santa Cruz uznawana za jedną z najniebezpieczniejszych dzielnic miasta. To właśnie w takich miejscach poznawałem najwspanialszych mieszkańców Boliwii. Na zdjęciu moment w którym otrzymałem koszulkę piłkarską

 

dsc04436Na zboczach Andów często można się natknąć na alpaki, wikunie oraz lamy

 

Dlatego zdecydowanie polecamy odkrywcom i łowcom przygód. Boliwia to kraj, który spodoba się przede wszystkim poszukiwaczom przygód, którzy lubią znosić niedogodności (brak ciepłej wody, asfaltowej drogi itp.) oraz nie przeszkadza im spontaniczność podróżowania (czasami możecie nie dotrzeć na czas tam, gdzie zamierzaliście lub utknąć w jakimś miejscu, przez zalaną drogę). Zdecydowanie polecam ludziom, którzy potrafią wyłączyć europejska logikę i oczekiwania – takimi słowami opisuje ten osobliwy kraj portal „Koniec Świata”.

dsc08222El Alto, międzynarodowy port lotniczy w jednym z najwyżej położonych miast świata (4150 m n.p.m.)

 

dsc03866Kraj o największym odsetku miejscowej (indiańskiej) ludności w całej Ameryce Południowej

 

Mecz piłki błotnej
Zacząłem znosić trudy podróży z większym wyczuciem. Uśmiecham się, sam wychodzę w inicjatywą poznania, nie oceniam, pozdrawiam. Przede wszystkim jednak ze znacznie większym bagażem doświadczeń w Ameryce Łacińskiej i z lepszym hiszpańskim, co pozwala nieco bardziej wyostrzyć umysł na pewne kwestie i osobliwości tego narodu. No, i ostatnim czasem preferuję piesze wędrówki, całe mnóstwo – a piechur ma zawsze przewagę w poznawaniu.

dsc08309Podstawowym środkiem komunikacji w Boliwii są autobusy oraz autokary, bilety których w porównaniu z Polskimi są stosunkowo tanie

 

dsc04328Salar de Uyuni, pozostałość po wyschniętym słonym jeziorze. Jest największym solniskiem świata

 

Granice boliwijską pokonałem po raz kolejny. Efekt drugiego podejścia jest co najmniej obiecujący. Dwukrotnie sami od siebie zatrzymali się kierowcy taksówek, których dotąd nie znosiłem. Podwieźli za darmochę. Następnie po kilkunastu kilometrach, zdecydowawszy się na odpoczynek, woła mnie do siebie pewna rodzina. Wieś, wokół kilka domów i piękne widoki, gdzieś tam daleko w tle ostatki jeziora Titicaca. Zapraszają na zupę, kobiety są bardziej nieufne.

dsc08389Często w porze deszczowej drogi stają się nieprzejezdne

 

dsc03563Dumny mieszkaniec Boliwii nieopodal Santa Cruz de la Sierra

 

Rozgrywamy między sobą mecz, który już na zawsze zapadnie mi w pamieć – krowie łajna, obok pasą się świnie, osły i inne zwierzaki. Kury gdaczą i dziobią. Dwie prowizoryczne bramki zrobione z kamieni , wszędzie błoto, nierówności, ale radocha, że opisać się nie da. Dzieci były bardzo brudne. Kobiety nawlekały kolejne nicie bawełny na szydełko – powstaną piękne zimowe czapki i swetry. Dorośli mieli zabrudzone buty. W ramach podzięki najmłodszemu wręczyłem maskotkę – bałwanka.

dsc08522

dsc03907Potosi swoje bogactwo i rozwój zawdzięcza Cerro Rico

 

Chcieli mi opłacić mikrobusa kompletnie nie rozumiejąc, że mnie właśnie tak jest dobrze. Następnego dnia w El Alto do swojej pracowni ceramicznej zaprosił mnie pewien przedsiębiorca, pokazał pracowników, opowiedział swoją historię. Przestałem generalizować. Odtąd już nigdy więcej nie powiedziałem złego słowa na Boliwijczyka.

dsc04022

dsc03601

2 thoughts on “Wyłącz europejską logikę

  1. Wszystko wygląda prosto i pięknie właśnie po rozmowie z moją najmłodszą córką przed 5 minutami dostrzegam co jest doceniane przez dzieci z dzieciństwa właśnie prostota i napewno nie pieniądze a czas spędzony w lesie na grzybach czy spacery wspólne z całą rodziną
    życzę Ci powodzenia na następne wyjazdy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *