O mnie

O mnie

Autor bloga

Swoje pierwsze próby spania pod namiotem w gęstwinie niewygód, tnących komarów, niezjadliwych konserw ociekających tłuszczem nie wspomina zbyt dobrze. Miał wtedy raptem kilka lat. Dopiero po czasie potrafił to docenić, będąc wdzięczny ojcu za pierwsze wypady. Proces edukacji miał swój burzliwy charakter, zachodził za skórę wszystkim autorytetom pedagogicznym.

Podróże autostopowe zaprowadziły go do gazety lokalnej, z kolei praca w niej do odnalezienia w sobie żyłki społecznika i organizatora wydarzeń charytatywnych. To wszystko pozwoliło na znalezienie wewnętrznej harmonii, pogodził się z Bogiem.

Preferuje podróżować za jeden uśmiech, ale nie stroni od pieszych, rowerowych oraz samolotowych przygód. Za każdym razem obiecuje sobie jeszcze rzetelniejsze przygotowanie do wojażu, obsesyjnie zamartwiając się o swoją kondycję fizyczną, wiedzę merytoryczną i zawartość portfela. Ostatecznie tak czy inaczej nigdy nie jest w pełni zadowolony z siebie. Pieniądze odkłada pracując w Holandii. Próbował również nieco bardziej wysublimowanych sposobów na zarobek – trudniąc się jako uliczny artysta.

Solą podróży jest sam człowiek, spotkanie z nim i rozmowa. Dopiero w dalszej kolejności ceni sobie zapierające dech w piersi krajobrazy, muzea i monumentalne budowle. Coraz częściej w wyprawach skupia się na obserwowaniu ludzi, którzy niekoniecznie mieszczą się w ramach społecznych – wykluczeni ze społeczeństwa, wyrzuceni na margines: prostytutki, narkomani, handlarze narkotyków, transwestyci i bezdomni.

Zafascynowany kulturą państw arabskich. Lubi śledzić wydarzenia sportowe, namiętniej tę spod znaku piłki kopanej. Głęboko wierzy w to, że pasję do podróżowania przekuje na pole dziennikarskie.