Utkaj swój perski gobelin

Utkaj swój perski gobelin

iran-716331_960_720Pixabay

 

Pierwszy prawdziwy cel podróży do Azji. O liźnięciu cywilizacji perskiej marzyłem od dawna. Raz nawet podjąłem ku temu konkretne kroki, jednakże obudziłem się z ręką w nocniku i przez swoją niegospodarność zamiast Iranu, skierowałem się do Gruzji. Zabrakło kasy na wizę, wówczas bez przeszkód zdobywano ją w tureckim Trabzonie. Dziś, gdy pokwapimy się odwiedzić drogą lądową tę islamską republikę musimy uzbroić się w cierpliwość, bowiem wyrobienie wizowego numeru referencyjnego trwa do czternastu dni roboczych, a po złożeniu papierów w Ambasadzie jesteśmy zmuszeni czekać do kolejnych siedmiu. To jednak gra warta całego zachodu! Wbrew panującym stereotypom Persowie słyną z niebywałej gościnności i przyjacielskiej postawy. Irańczycy często wręcz sami garną się do udzielenia pomocy turystom. Dla nich jesteśmy świętością – „oknem na świat”.

Po podboju arabskim, gdy starożytny zoroastrianizm został wyparty przez islam, Irańczycy przyjęli szyityzm – niejako na przekór sunnickim najeźdźcom. Proklamowanie Islamskiej Republiki Iranu nastąpiło 1 kwietnia 1979 roku. W zachodnich mediach żongluje się nieprzychylnymi informacjami na temat Iranu. Państwo przedstawiane jako symbol zacofania i fanatyzmu muzułmańskiego, zagrożenie dla światowego pokoju. Zdzieszowiczanka zaczepiając mnie na ulicy ze złością stwierdziła, że to skrajnie głupie i nieodpowiedzialne, by jechać tam: jeżeli chcę się eutanazować, to po co aż tak daleko? – dodała.

W kraju ajatollahów surowo karze się za pornografię. Za picie alkoholu grozi teoretycznie kara śmierci, w praktyce orzekana jest dopiero, gdy delikwenta złapią trzy razy na gorącym uczynku. Nawet wtedy jednak może zostać uchylona pod warunkiem przyznania się do grzechu, szczerego żalu i obietnicy poprawy. Życie kobiet to prawdziwa gehenna. Wciąż muszą chodzić w czadorach – czarnych, workowatych strojach. Jakub Rybicki przychodzi nam w sukurs, tłumacząc. – Takie obrazki zobaczyć można głównie w konserwatywnych dzielnicach dużych miast lub na prowincji. Generalnie kobiety są lepiej wykształcone niż mężczyźni i potrafią z tego korzystać. Są nauczycielkami, lekarzami, właścicielkami firm, artystkami. Czarna szata zwisa smętnie w szafie, zastąpiona przez długie koszule i suknie, spod których wystają dżinsy i buty na obcasach. Twarz nie może być zakryta, bo nie byłoby widać ostrego makijażu, jedynie hidżab (chusta zakrywająca włosy i szyję) jest naprawdę obowiązkowy – tłumaczy bloger.

Niemniej Iran bije niechlubne rekordy i jest zaraz po Chinach krajem z największą liczbą wykonywanych kar śmierci. Na stryczku zawisa się za przemyt narkotyków, gwałty, a także mohareb, czyli szeroko pojęte działania antypaństwowe z bronią w ręku. W kraju ajatollahów internet jest pod stałą kontrolą, zakazanych jest sporo stron. Podobnie sytuacja wygląda z Facebookiem. Mimo zakazów prawie każdy młody Irańczyk ma swój profil. Pomimo wszystko muszę postawić tam stopę. W paszportowym stemplu mam wbite trzydzieści dni na zwiedzanie Iranu. Trzymajcie proszę kciuki!

PLAN PODRÓŻY: Norduz – Tebriz – Teheran – Isfahan – Shiraz – Persepolis – Bandar-e Abbas.

Źródło:
http://www.jakubrybicki.pl/foto/iran-kraj-o-dwoch-twarzach/